Hossa i bessa na rynku nieruchomości
Terminologia zapożyczona z rynków finansowych, opisująca trwały okres rosnących cen i popytu na nieruchomości (hossa) w przeciwieństwie do trwałego okresu spadających cen i popytu (bessa).
Zakres: Polska.
Definicja
Hossa na rynku nieruchomości opisuje przedłużający się okres — zwykle obejmujący kilka lat — w którym ceny nieruchomości, liczba transakcji i popyt kupujących konsekwentnie rosną, często z towarzyszącym rosnącym optymizmem wśród kupujących i inwestorów, że ceny będą dalej rosnąć. Bessa opisuje sytuację przeciwną: trwały okres spadających lub stagnujących cen, słabszego popytu i dłuższego czasu sprzedaży ofert.
W przeciwieństwie do rynków giełdowych, gdzie fazy hossy i bessy mogą zmieniać się w ciągu tygodni, cykle na rynku nieruchomości poruszają się zwykle wolniej, bo nieruchomości są mało płynne, a transakcje trwają dłużej — przejście z fazy hossy do bessy jest zwykle rozpoznawane dopiero wtedy, gdy dane o cenach i wolumenie potwierdzą, że trend utrzymuje się przez kilka kwartałów, a nie po jednym miesiącu słabszych danych.
Terminy te opisują ogólny kierunek rynku, a nie precyzyjny, powszechnie uzgodniony próg — analitycy komentujący te same dane cenowe mogą nie zgadzać się co do tego, czy rynek rzeczywiście wszedł w fazę bessy, czy to jedynie chwilowe osłabienie w ramach trwającej hossy.
Przykłady
Po kilku latach systematycznie rosnących cen i szybko sprzedających się ofert, komentatorzy rynkowi opisują lokalny rynek mieszkaniowy jako będący w wyraźnej fazie hossy.
Miasto doświadczające przedłużającego się spowolnienia — spadające ceny, oferty niesprzedane od miesięcy, mniej transakcji — jest opisywane jako będące w fazie bessy na rynku nieruchomości.
Inwestor, który kupił nieruchomość na szczycie hossy, może musieć czekać latami na odzyskanie wartości, jeśli nastąpi faza bessy.
Jak to wpływa na kupno i sprzedaż
Kupujący wchodzący na rynek późno w fazie hossy powinni ostrożnie zakładać dalszy wzrost cen, bo hossa ostatecznie się kończy. Sprzedający w fazie bessy często muszą skorygować oczekiwania cenowe i harmonogram sprzedaży, bo ta sama nieruchomość, która w fazie hossy sprzedałaby się szybko z premią, w fazie bessy może pozostawać na rynku znacznie dłużej.